//////

NIECHĘĆ DO JEDZENIA

Jeszcze trudniejsza jest sytuacja, kiedy niechęć dojedzenia wyni­ka z lęku przed życiem. Ale taki psychologiczny mechanizm, w któ­rym rołę odgrywają także czynniki biologiczne oraz społeczno-kultu­rowe, występuje na ogół dopiero w okresie dojrzewania i może wtedy prowadzić do patologicznej formy zaburzenia odżywiania, jaką jest anoreksja, czyli psychiczny jadłowstręt. Formą przeciwną jest bu­limia, czyli psychiczna żarłoczność. Formy te mogą występować na­przemiennie u tej samej osoby. Każda z nich wymaga specjalistycz­nej terapii, może bowiem być zagrożeniem dla życia. Natomiast co do niejadków, w tym dziwojadków, to najskutecz­niejsze jest niepoświęcanie nadmiernej uwagi ich pomysłom. Twórz­my spokojną i rzeczową, ale też miłą atmosferę podczas jedzenia, nieraz zaprośmy do towarzystwa przy stole inne dziecko, nieraz za­stosujmy „pozytywne wzmocnienie”, jeżeli samodzielnie i ładnie ja­dło. I pamiętajmy o tym, żeby dziecko miało dużo ruchu na świe­żym powietrzu.Bywa i tak, że dla uniknięcia emocjonalnego napięcia należy ustąpić i razem z dziwojadkiem na przykład zjeść kolację pod sto­łem. Może z niego wyrośnie taki wspaniały człowiek jak Stanisław Lem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *